Ustawienia Systemowe Monika Wiśniewska

Obrazy w ustawieniach

Bywają sytuacje, kiedy wyjściowy obraz jest dla nas w pewien sposób oczywisty: dokładnie tak to wygląda, tak się czujemy… A potem pojawia się warstwa, ruch, ścieżka, której sami nie dostrzegliśmy. Im bardziej „otwieramy serce”, tym dalej płynie proces. Bywają obrazy, które nas zaskakują i nie potrafimy ich „zrozumieć”, bo np. nie wiemy o kogo chodzi. Wtedy, tak jak i zawsze – najważniejsze jest CZUCIE. W oparciu o nie proces może płynąć dalej. Są też obrazy, […]

Obrazy w ustawieniach Dowiedz się więcej »

Samotność

Na ustawieniach nieraz pojawia się temat samotności. Jeśli pragniesz relacji ale pomimo prób i starań- nie udaje się, wówczas jak najbardziej można szukać pomocy w ustawieniach. Jako trudność, samotność miewa wiele różnych przyczyn, np.  *niedomknięte pożegnanie z którymś z byłych partnerów,  *utracone dziecko, *tkwienie przy rodzicu (ogólnie- trudności czy zaburzenia porządków miłości w relacji z rodzicami), tutaj pojawia się min. dynamika zabiegania/ poczucia bycia niewidzianym

Samotność Dowiedz się więcej »

Dodatkowa płaszczyzna ustawień?

Poza historiami rodowymi czy naszymi osobistymi, z którymi się utożsamiamy, ustawienia mogą pokazywać jeszcze jedną odsłonę. Są nią nasze wyparte części. Może nie tak dosłownie traktuje się wtedy historię, którą widać. Bardziej- jakie tam są emocje, reakcje, trudności. Jakości. Wtedy warto zadać sobie pytanie: w jakich obszarach życia/ sytuacjach tak się czuję? Zachowuję? Reaguję? Bo może czasem czuję się jak sprawca, któremu trudno popatrzeć na ofiarę.Czasem

Dodatkowa płaszczyzna ustawień? Dowiedz się więcej »

Kiedy ustawienie jest udane

Z reguły chcielibyśmy, żeby ustawienia zawsze się domykały. Bardzo szybko jesteśmy w stanie zobaczyć „praprzyczynę” problemu/ trudności. Potem następuje czas, w którym Klient wewnętrznie mierzy się z tym, co się pokazuje. Otwiera serce, dopuszcza emocje. W tym samym czasie w Polu działają ruchy, które dążą do pojednania obecnych tam osób. Wszyscy wolimy, żeby ustawienie się „domknęło”. Klienci, Reprezentanci, prowadzący. Wydaje nam się, że tak byłoby najlepiej, natomiast- nie zawsze

Kiedy ustawienie jest udane Dowiedz się więcej »

Szykując się do ustawienia własnego

Zapytaj się siebie- jaki jest jego cel?Nie tylko w kontekście: „czego już nie chcę” (to, to akurat pokaże się samo…), ale też właśnie, a może przede wszystkim: „czego chcę?”.„Czego ja dla siebie chcę?”. * Dlaczego? Bo czasem jesteśmy tak zahipnotyzowani tym, czego nie chcemy, że nie widzimy nic innego.A ten kontakt z konkretnym pragnieniem, celem, sukcesem, wynikiem- jest bardzo ważny. Kiedy go odzyskujesz, zaczynasz znowu dostrzegać kierunek, w którym warto iść. Pomimo tego,

Szykując się do ustawienia własnego Dowiedz się więcej »

Bycie w ustawieniach.

Mam wrażenie, że ustawienia pokazują warstwy, w których jesteśmy: Klientem, który doświadcza trudnych emocji, doświadczeń w życiu, relacji, zdrowiu. „Reprezentantami” wszystkich osób, które się w Polu pojawiają. Przez które emocje mogą się wydobyć, energia poruszyć. Im bardziej dajemy im wszystkim miejsce w sercu (ze wszystkim, co w sobie niosą), tym głębiej płynie pojednanie. Zgoda i scalanie rozdartych części w nas. W pewien sposób mamy te wszystkie osoby/aspekty w sobie.  Obserwatorem, który z życzliwością obserwuje/ ogarnia

Bycie w ustawieniach. Dowiedz się więcej »

Ofiary i sprawcy w ustawieniach systemowych

Duża część ustawień hellingerowskich nawiązuje do historii- ofiary i sprawcy. Ważne, żeby pamiętać, że ustawienia, w swojej najgłębszej wersji, są metodą pojednania i miłości. To tu otwieramy serce i patrzymy na wszystkich w ten sam, nieosądzający, sposób. Znamy tylko wycinek historii. Jednocześnie nie chodzi o blokowanie emocji. Bo właśnie to powoduje, że traumy trwają i są przekazywane dalej. A zatem, mamy do czynienia z dwoma poziomami- na jednym wybrzmiewają emocje, na drugim- pojawia się ruch ku pojednaniu (tylko wtedy, kiedy emocje naprawdę

Ofiary i sprawcy w ustawieniach systemowych Dowiedz się więcej »

Pożegnania w ustawieniach systemowych

„Co mogę zrobić, żebyś nie musiała już tutaj wracać?”—–Czasem wystarczy przytulenie, którego zabrakło.Pożegnanie, do którego nie doszło.Bo nawet jeśli oznaczałoby ono płacz, to pozwoliłoby wypuścić emocje, które niesiemy dalej.Czasem tylko zamykając je w sobie coraz głębiej. Im dłużej to trwa, tym trudniej się do nich dokopać. Płacz pomaga, przytulenie. I zgoda na to, żeby każde poszło swoją ścieżką.Wtedy, kiedy jedno w życiu, drugie w śmierci.Lub kiedy podążając za swoimi gwiazdami odkrywamy, że ścieżki się rozeszły. Nikt nie może

Pożegnania w ustawieniach systemowych Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry