Nie tylko chodzi o przeżywanie emocji.
W trakcie ustawienia pokazują się bardzo ważne rzeczy, wskazówki. Jeśli nie jesteśmy zamknięci w przypisywaniu znaczeń…
Może się np. okazać, że objaw, paradoksalnie- podtrzymuje przy życiu.
Albo: robi za Ciebie coś, czego Ty nie zrobiłaś/ nie zrobiłeś, a było to ważne. I jest wskazówką na przyszłość.
Może padnie słowo lub zdanie, niby przypadkiem, które jest w stanie zmienić całą perspektywę.
I czasem dotrze to do Ciebie później. Już po warsztacie. Jako dodatkowa, bardzo cenna podpowiedź.
Postaci, które się tam pokazują, ich ruch, zachowania, czasem bywają zrozumiałe i oczywiste. Czasem powodują szok.
Czasem zrozumienie dociera później.
Do tego potrzeba otwartości. I szacunku do tego, co się pokazuje.
Bo może to być naprawdę zaskoczeniem. Jednak ta nowa perspektywa, ten nowy obraz jest właśnie początkiem zmian. I nagle potem przychodzą – potrzebne informacje, wglądy, wydarzenia.
Ustawienia naprawdę bywają skarbnicą…